piątek, 12 września 2014

Tylko dla dorosłych!

Witajcie, troszkę mnie nie było ale powracam z kolejnym przepisem! Dziś coś do picia, ale tylko dla dorosłych! Spróbuję zrobić cytrynówkę!


Do tej pory raz tylko robiłam cytrynówkę, ale nie mogę znaleźć tamtego przepisu-a szkoda bo była świetna... Czy tym razem uda się zrobić równie dobrą? Okaże się za około 2 tygodnie...



Ale od początku.... W ostatni weekend września wyjeżdżam do Karpacza na firmową integrację... A jak to na imprezach firmowych: "...będzie, będzie zabawa, będzie się działo" :D A jak wiadomo, aby bawiło się wyśmienicie przydają się %.... W zeszłym roku zabrałam ze sobą cytrynówkę, która była pyszna i ścięła z nóg wszystkich! hehe Czy uda się powtórzyć sukces sprzed roku? Zobaczymy... Bo przepis mam ciut inny... i mam wrażenie że mi się zważyła(?!)... No zobaczymy....

Przepraszam za jakość zdjęć-robione komórką.


Podaję proporcje których użyłam:
  • litr spirytusu,
  • 10 cytryn,
  • 4 szkl. cukru,
  • 6 szkl. wody
  • 3 łyżki miodu.
Cytryny parzymy we wrzątku, po czym obcinamy im "dupki". Bardzo cienko obieramy ze skórki, tak, aby nie skroić białej skórki która jest bardzo gorzka. 








 




















 Następnie cytrynki obieramy z całej skóry i kroimy w kostkę:


 Pokrojone w kostkę cytryny, skórki wrzucamy do garnka i zalewamy wodą, dodajemy cukier i zagotowujemy. Później zdejmujemy z gazu i jak całość wystygnie dolewamy spirytusu. Przelewamy do dużego słoika i odstawiamy do chłodnego i ciemnego miejsca na około dwa tygodnie [jeśli wytrzymamy ;) ] A więc druga część postu będzie za około dwa tygodnie-gdy otworzę słoik i spróbuję mojej "mikstury" :) A Wy? Robicie nalewki? Jakie lubicie najbardziej?Pozdrawiam i życzę miłego weekendu!



Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *