środa, 28 grudnia 2016

Piernikowe ciasto Martusia

Witajcie po Świętach!
Oj dawno nic nie dodawałam... Ale dziś wracam z przepisem na cudownie świąteczne ciasto!
Kremowe, pierniczkowe-pycha! Znalazłam je w jakiejś książce z przepisami i zaintrygowana nazwą "Martusia" postanowiłam zrobić :)

CIASTO:

  • 10 jajek,
  • 15 dag cukru,
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 1 cukier wanilinowy,
  • 2 szkl. potarkowanych pierników lukrowanych [ok. 35szt],
  • 3 łyżki mąki pszennej,
  • 1 łyżka octu.

KREM:
  • 500ml mleka,
  • 1 czubata łyżka mąki pszennej,
  • 1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej,
  • 3 żółtka,
  • 15 dag cukru pudru,
  • 20 dag masła,
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego,
  • 1 łyżka spirytusu,
  • 10 dag gorzkiej czekolady.
Ponadto:
  • 2 galaretki truskawkowe,
  • biszkopty okrągłe.
Przygotowanie:
Białka ubijamy na sztywną pianę, dodajemy cukier z cukrem wanilinowym i jeszcze chwilę ubijamy, żeby cukier się rozpuścił. 
Do żółtek wsypujemy proszek do pieczenia oraz wlewamy łyżkę octu, starannie mieszamy-żółtka będą rosły.
Utarte żółtka dodajemy do piany, ostrożnie mieszamy. Dodajemy mąkę i mieszamy-nie ubijamy!
Pierniczki ścieramy na tarce o drobnych oczkach i dodajemy do ciasta. Mieszamy łyżką.
Wylewamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy 30min w 180stopniach.
Upieczone ciasto studzimy, a następnie kroimy na 2 blaty. 

Krem
Z mleka odlewamy szklankę i mieszamy z żółtkami i mąkami. Resztę zagotowujemy. Na gotujące się mleko wlewamy mieszankę z mleka, żółtek i mąk, gotujemy budyń. 
Masło w temp. pokojowej ucieramy z cukrem pudrem i wanilinowym na gładką i puszysta masę. Dodajemy po łyżce zimnego budyniu ciągle mieszając. Na koniec dodajemy spirytus. Mieszamy. 
Masę dzielimy na dwie części. Jedną zostawiamy białą, a do drugiej dodajemy rozpuszczoną w kąpieli wodnej i lekko przestudzoną czekoladę. Miksujemy na gładki krem.
Galaretki rozpuszczamy w mniejszej ilości wody niż producent zaleca na opakowaniu.
Na pierwszym blacie ciasta [ja zawsze nasączam herbatą albo jakimś alkoholem] rozsmarowujemy krem czekoladowy, układamy biszkopty i wylewamy tężejące galaretki.
Wstawiamy do lodówki. Jak galaretka zastygnie rozsmarowujemy biały krem i przykrywamy drugim blatem ciasta. 
Wierzch polewamy polewą [ja rozpuszczam tabliczkę czekolady, dodaję ok. 50g masła i dwie łyżki mleka].

Niestety udało mi się zrobić tylko jedno i o dość ciemne zdjęcie, na którym ciasto może nie wygląda jakoś szczególnie, ale gwarantuję, że warto je zrobić :)


poniedziałek, 14 listopada 2016

Szare kluski

Jeśli tak jak ja uwielbiacie tanie i proste dania to zapraszam na szare kluski!

Składniki:
- ok. 1kg ziemniaków,
- 2 jajka,
- szklanka mąki pszennej,
- sól,
- do polania według uznania- u nas podsmażona kiełbasa z cebulką i skwarkami, niektórzy natomiast lubią jeszcze z twarogiem.

Ziemniaki obieramy i ścieramy na tarce o małych oczkach. Dużo szybciej będzie natomiast wrzucić ziemniaki do misy miksera-tej z nożami.
Potarkowane ziemniaki przekładamy do bawełnianej ściereczki i odciskamy sok. Sok odstawiamy, żeby wytrącił się z niego krochmal.
Ziemniaki, jajka, mąkę i sól łączę z krochmalem [sok delikatnie zlewam] tak, aby powstała zwarta masa.
W szerokim garnku zagotowujemy wodę z około łyżką soli.

Masę ziemniaczaną układamy porcjami na desce do krojenia i "odcinamy" łyżką kluski wrzucając je do wody. Zrzucamy tyle, aby w garnku ułożyła się tylko jedna warstwa.
Jeśli zobaczmy, że kluski zaczynają się rozpadać to będzie to znaczyć, że daliśmy za mało mąki.
Kluski gotujemy ok. 4-5min. 
Podajemy z ulubioną surówką, ja polecam ze swojską kiszoną kapustą!



sobota, 22 października 2016

Muffiny z nadzieniem dyniowo-kajmakowym

Od jakiegoś czasu jesień nierozerwalnie kojarzy mi się z dynią więc dziś mam dla Was przepis na jesienne muffiny.
Z podanych składników wyszło mi 30 muffinek.

Składniki:

  • 4 szklanki mąki,
  • 1,5 szklanki cukru,
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 2 łyżeczki sody,
  • 200ml oliwy,
  • 2 jajka,
  • 2 szklanki mleka,
  • 200g konfitury dyniowej,
  • puszka kajmaku.


W jednej misce mieszamy składniki suche, w drugiej mokre. Następnie wszystko mieszamy razem-tylko do połączenia.
W osobnej miseczce mieszamy konfiturę z kajmakiem.
Papilotki napełniamy do połowy ciastem, wkładamy porcję nadzienia i uzupełniamy ciastem.
Pieczemy ok. 20min w temp 180stopni.






piątek, 7 października 2016

Bułeczki twarogowe


Składniki:
- 250g sera białego
- 6 łyżek mleka
- 4 łyżki oleju
- 2 jajka
- 1 szczypta soli
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 250g mąki pszennej pełnoziarnistej

Twaróg rozgnieść widelcem i wymieszać z resztą składników na gładką masę.
Uformować bułeczki.
Można obtoczyć górę w płatkach owsianych.
Piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez 20-25 minut.

poniedziałek, 19 września 2016

Grzanki z pastą jajeczną

Dziś pyszna przekąska-idealna zarówno na spotkania towarzyskie jak i na rodzinną kolację.

Składniki:

- 5 jajek ugotowanych na twardo,
- 125g startego sera żółtego,
- 2 łyżki majonezu,
- 1 łyżka jogurtu naturalnego,
- 1 łyżeczka musztardy,
- sól, pieprz, można również dodać szczypiorek,
- bagietka.



Bagietkę kroimy na plasterki, rumienimy w tosterze albo na patelni. Ostudzone jajka obieramy i kroimy w kostkę. Wszystkie składniki mieszamy. Wykładamy na bagietkę.




poniedziałek, 12 września 2016

Blogerzy vs niepłodność

Pamiętacie mój post o niepłodności?
Dziś zapraszam Was do Dagmary na podsumowanie całej akcji!
Podsumowanie akcji blogerzy vs niepłodność



Pozwolę sobie tutaj przekopiować od Dagmary wszystkich blogerów z tematami mitów, które poruszyli:
  1. Ewelina – „Skoro urodziłam pierwsze dziecko, bez problemu urodzę kolejne”.
  2. Radek – „Niepłodność to kobiecy problem?”
  3. Ania – „Niepłodność wymaga jedynie leczenia medycznego”
  4. Magda – „Adopcja to pójście na łatwiznę”
  5. Ania – „Stosowanie antykoncepcji prowadzi do niepłodności”
  6. Paulina – „In vitro to pójście na łatwiznę”
  7. Paulina – „Dzieci z in vitro nie rozwijają się prawidłowo”
  8. Gabriela – „Nie przejmuj się, że nie możesz mieć dzieci – zawsze możesz adoptować”
  9. Asia – „Sprawność seksualna mężczyzny świadczy o jego płodności”
  10. Agnieszka – „W czasie in vitro niszczone są ludzkie zarodki”
  11. Asia – „Abstynencja seksualna wzmacnia plemniki”
  12. Marta – „Niepłodność to to samo, co bezpłodność”
  13. Ja – „Niepłodność to wstyd”
  14. Paula – „Gdybyś się nie stresowała, zaszłabyś w ciążę” 
  15. Małgosia – „Nie przejmuj się, że nie możesz zajść w ciążę. Ważne, że masz już jedno dziecko!”
  16. Diana – „Do adopcji idą dzieci tylko alkoholików i przestępców”
  17. Kasia – „Niepłodność dotyka ludzi, którzy prowadzili burzliwe życie seksualne w przeszłości”
  18. Krysia – „Psychologiczne przyczyny niepłodności”
  19. Kasia – „In vitro nie zawsze kończy się powodzeniem”
  20. Agnieszka – „Naprotechnologia nam pomogła”
  21. Aga – „Świadoma bezdzietność to nie jest żaden wybór w chorobie”
  22. Zbigniew i Irena – „Niepłodności nie widać, ale…”
Cieszę się, że mogłam wziąć w nim udział-nie dość, że sporo się dowiedziałam, to jeszcze poznałam wiele wspaniałych osób. 
Dagmara, bardzo Ci dziękuję za tę możliwość i za zaufanie! :)

piątek, 9 września 2016

Placki ziemniaczane

Chodziły za mną od kilku dni, dziś nie miałam weny na obiad i postanowiłam zrobić placki-bo to błyskawiczny obiad-w zasadzie tyle co obranie ziemniaków no i smażenie ;)

Przepis dla 2-3 osób:
- 0,5kg ziemniaków [najlepiej starych],
- 1 jajko,
- 2 łyżki mąki pszennej,
- szczypta soli,
- olej do smażenia














Ziemniaki obieramy i wrzucamy do misy blendera. Rozdrabniamy na gładką masę. Jeśli ziemniaki mają w sobie dużo wody warto wodę odlać. Dodajemy jajko, sól i mąkę.
Smażymy na zloty kolor na rozgrzanym oleju.
Ja odkąd pamiętam placki ziemniaczane jadałam na słodko, z cukrem, ale można jeść je również w wersji wytrawnej.


niedziela, 4 września 2016

Kotleciki z piersi kurczaka

Pyszne kotleciki-pierś kurczaka trochę inaczej...

Składniki:
  • pierś z kurczaka,
  • jajko,
  • 2 łyżki majonezu,
  • ser żółty,
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej,
  • przyprawy,




Sposób przygotowania:
Pierś z kurczaka myjemy i osuszamy. Kroimy w kostkę lub niewielkie paseczki. Dodajemy resztę składników czyli: 2 łyżki mąki, 2 łyżki majonezu, roztrzepane jajko i potarkowany żółty ser. Mieszamy i przyprawiamy wedle uznania, ja robiłam z gotową przyprawą gyros. 
Rozgrzewamy olej na patelni, a następnie nakładamy łyżką kotleciki i smażymy je na złoty kolor.
Podawać z tłuczonymi ziemniakami i surówką.

Tłuczone ziemniaki:
Do ugotowanych ziemniaków dodajemy masło, mleko i tłuczemy, aż nie będzie grudek. 






sobota, 3 września 2016

Ciasto kokosowe z mlekiem w proszku

Uwielbiam smak kokosa! 
Dlatego dziś mam dla Was przepis na kokosowe ciasto. Bardzo mi smakuje i choć wygląda, że jest z kremem to tak naprawdę jest dość suche, ale nie za suche, bardzo dobre.

Ciasto znalezione tutaj i lekko przeze mnie zmienione.


Składniki [ja miałam blaszkę 21x26]:
Ciasto:
• 170 g mąki
• ½ łyżeczki sody oczyszczonej
• ½ łyżeczki proszku do pieczenia
• ½ łyżeczki soli
• 100 g cukru
• 40 g masła
• 20 ml oleju
• 1 jajko
• estrakt waniliowy

Masa mleczna:
• 250 ml wody
• 150 g cukru
• 100g masła
• 250 g mleka w proszku
• 100 g wiórków kokosowych


Ciasta zaczynamy od zrobienia masy mlecznej:
Do garnka wlewamy wodę, wsypujemy cukier i zagotowujemy. Gotujemy kilka minut, zdejmujemy z ognia i dodajemy masło. Mieszamy, aż masło się rozpuści. Odstawiamy do ostygnięcia. Gdy masa jest letnia dodajemy mleko w proszku i miksujemy na gładką masę. Odstawiamy do całkowitego ostygnięcia i zgęstnienia.

Na ciasto mieszamy mąkę, sodę oczyszczoną, proszek do pieczenia i sól. Odstawiamy.
 średniej wielkości misce ucieramy masło z cukrem, jajkiem, wanilią i olejem. Dodajemy mąkę – Miksujemy. 
Ciasto wykładamy do formy (tortownicy o średnicy 20 – 23 cm) wyłożonej papierem do pieczenia. Wysypujemy na nie 50g wiórków kokosowych i zapiekać w piekarniku nagrzanym do 180 stopni Celsjusza przez 15 minut. Wyjmujemy i rozsmarowujemy mleczną masę. Na nią sypiemy resztę wiórek i znów pieczemy przez 15 minut.

Ciasta nie przechowywać w lodówce, bo masa mleczna może się zrobić twarda. 





środa, 24 sierpnia 2016

Zapiekana fasolka szparagowa z kurczakiem

Na wspomnienie tamtego obiadu, aż się głodna robię ;) Takie to było pyszne!


Składniki:
- pierś kurczaka,
- 5 ziemniaków- najlepsze młode,
- 100g fasolki szparagowej,
- cebula,
- 2 ząbki czosnku,
- 3 łyżeczki musztardy,
- 1/2 szklanki bulionu,

- 1/2 szklanki śmietany,
- oliwa,

- przyprawa do kurczaka. 

Pierś kroimy w kostkę, przyprawiamy i odstawiamy na min. 15 minut. Obsmażamy.
Fasolkę oczyszczamy, odcinamy końcówki, podgotowujemy.
Ziemniaki należy dokładnie wyszorować [jeśli mamy młode], starsze należy obrać. Kroimy na ćwiartki. Smażymy na oliwie z czosnkiem, aby zrumienić.
Śmietanę mieszamy z bulionem i musztardą.
Mięso mieszamy z fasolką, ziemniakami, cebulą. Przekładamy do naczynia żaroodpornego i zalewamy sosem. 
Pieczemy 20min w piekarniku nagrzanym do 200stopni.


wtorek, 16 sierpnia 2016

Niepłodność to to samo co bezpłodność?

Witajcie, trochę czasu mnie nie było, ale moja nieobecność spowodowana była urlopowym leniuchowaniem także proszę mi wybaczyć :)

Jakiś czas temu trafiłam na bloga Dagi i jej relację ze spotkania "Niepłodności nie widać".
Chyba w dzisiejszych czasach nie ma osoby, której temat niepłodności by nie dotyczył-bezpośrednio lub pośrednio- u naszych znajomych czy w rodzinie.

Dlatego jak przeczytałam, że Daga szuka chętnych blogerów którzy by się włączyli w kampanię postanowiłam się przyłączyć-choć nie wiem czy blog kulinarny to odpowiednie miejsce? Czy podołam? Nigdy dobrą pisarką nie byłam- na pewno moje panie polonistki by to potwierdziły...
Z drugiej strony tak jak napisałam, temat dotyczy wielu osób-tak jak i gotowanie, a więc jakieś powiązanie jest ;)



Ja spróbuję rozprawić się z mitem "Niepłodność to to samo co bezpłodność"
Tak!- To jest mit ponieważ są to dwa zupełnie różne problemy- jednak wiele osób je myli.
Najprościej wytłumaczyć to jednym zdaniem: niepłodność można wyleczyć, bezpłodności nie!

Zacznijmy od bezpłodności- jak podaje Wikipedia 
"...bezpłodność to trwała niemożność posiadania potomstwa, np. z powodu braku jajników (u płci żeńskiej) lub jąder (u płci męskiej)" 
Dlatego bezpłodna para nie ma szans na naturalne zajście w ciążę. Dotyczy to przypadków w których kobieta nie posiada macicy [stan wrodzony bądź po usunięciu macicy razem z jajnikami i jajowodami], a mężczyzna w wyniku wypadku lub operacji, stracił oba jądra. Bezpłodność męska może również wynikać z nieprawidłowo przeprowadzonej operacji, w której uszkodzono nasieniowody, albo z przebycia choroby zakaźnej, takiej jak świnka.

Niepłodność
 natomiast:
"...stan, w którym zachodzi niemożność zajścia w ciążę pomimo rocznego współżycia seksualnego z przeciętną częstotliwością 3–4 stosunków tygodniowo, bez stosowania jakichkolwiek środków antykoncepcyjnych" 
Często pary starające się o dziecko już po 2-3 nieudanych próbach zaczynają myśleć, że są niepłodne. A tak naprawdę zajście w ciążę nie jest takie proste jakby się mogło wydawać- komórka jajowa żyje tylko od 12 do 24 godzin, a więc niewiele względem całego cyklu. 
Dodatkowo po 30 tym roku życia zaczyna spadać zdolność zapłodnienia, a jak wiadomo obecnie macierzyństwo często jest odkładane.
Przyczyny niepłodności: 
Bardzo często przyczyn niepłodności należy doszukiwać się w stylu życia, złym odżywianiu, braku ruchu, a także w długotrwałym stresie, na który każdy z nas jest narażony, ale przyczyn może być bardzo wiele, oto kilka z nich:
Czynniki zależne od kobiety:

- Czynniki ogólnoustrojowe: choroby tarczycy, choroby nadnerczy, poważne schorzenia nerek i wątroby, przyczyny psychogenne, alkoholizm, otyłość lub nadmierna chudość;
- Choroby weneryczne;
- Choroby przysadki mózgowej;
- Choroby jajników (powodują zaburzenia jajeczkowania)- zespół policystycznych jajników, rak jajnika, przedwczesna menopauza, nieprawidłowa budowa jajnika, zaburzenia ciałka żółtego;
- Choroby jajowodów (powodujące ich niedrożność)- endometrioza, choroby zapalne miednicy;
- Choroby macicy- zaburzenia rozwojowe macicy, mięśniaki macicy, zespół Ashermana (zrosty wewnątrzmaciczne);
- Choroby szyjki macicy- zwężenie szyjki macicy, przeciwciała przeciwspermowe, nieprawidłowości śluzu szyjkowego (brak transportu nasienia do światła macicy);
- Choroby pochwy-wszystkie choroby prowadzące do zwężenia światła pochwy;
- Czynniki genetyczne.

Czynniki zależne od mężczyzny:

- Choroby ogólnoustrojowe- choroby tarczycy, niedorozwój gonad, niedoczynność przysadki mózgowej, hiperprolaktynemia, czynniki psychologiczne, impotencja, narkotyki, alkohol, niektóre leki;
- Choroby jąder- nowotwory jądra, nieczynność idiopatyczna, wnętrostwo, żylaki powrózka nasiennego, wodniak jądra, uraz jąder, uszkodzenie jąder w przebiegu chorób wirusowych typu świnka;
- Zaburzenia genetyczne;
- Inne przyczyny- stany zapalne w obrębie układu rozrodczego, ejakulacja wsteczna, spodziectwo.

Leczenie niepłodności:
Warto jednak jeszcze przed rozpoczęciem starań o dziecko wprowadzić w życie pewnie zmiany, które pomogą nam zajść w ciążę. Zmieńmy styl życia, zacznijmy się zdrowiej odżywiać, więcej ruszać, wyzbądźmy się stresu [o ile to w ogóle możliwe ;) ]. 

Co pomaga płodności kobiety?
- Prawidłowa waga ciała
- Unikanie stresu
- Wypoczynek
- Zażywanie witamin C, E i z grupy B oraz stosowanie diety bogatej w cynk, żelazo, miedź i magnez

Co pomaga płodności mężczyzny?
- aktywny wypoczynek
- dieta niskotłuszczowa, bogata w owoce i warzywa
- witaminy A, C, E oraz cynk - poprawiają jakość nasienia

Ale jeśli mimo to nie uda nam się zajść w upragnioną ciążę to po roku nieudanych prób warto wybrać się do ginekologa, który zleci badania mające na celu zdiagnozowanie przyczyn niepłodności. 

Na końcu chciałabym dodać, że nie jestem żadną specjalistką-mój wpis powstał na podstawie własnych doświadczeń oraz zdobytych informacji. Żaden artykuł czy żadna strona internetowa nie zastąpi wizyty u lekarza.
Życzę sobie i Wam wszystkim, żeby ten temat dotyczył coraz mniejszej liczby osób-w końcu jak mówią dzieci to nasza przyszłość :)

Dodaję wszystkie blogi wraz z tematami obalanych mitów, które biorą udział w Kampanii:
  1. www.makehappylife.pl – „Skoro urodziłam pierwsze dziecko, bez problemu urodzę kolejne”
  2. http://osinskipoludzku.blogspot.com – „Niepłodność to kobiecy problem” 
  3. http://annatabak.pl – „Niepłodność wymaga tylko leczenia medycznego” 
  4. www.dopracowani.pl – „Adopcja to pójście na łatwiznę” 
  5. https://annakostorz.wordpress.com – „Stosowanie antykoncepcji prowadzi do niepłodności”
  6. www.juliettqa.blogspot.com – „In vitro to pójście na łatwiznę” 
  7. www.nabujanymfotelu.pl – „Dzieci z in vitro nie rozwijają się prawidłowo”
  8. www.lieveg.pl –  "Nie przejmuj się, że nie możesz mieć dzieci – zawsze możesz adoptować”
  9. www.rodzicielnik.pl –  „W czasie in vitro niszczone są ludzkie zarodki”
  10. www.wkawiarence.pl –  „Abstynencja seksualna wzmacnia plemniki” 
  11. http://warmiaczka.blogspot.com – „Niepłodność to to samo co bezpłodność” 
  12. www.sanjabrenner.pl – „Wegetarianizm może być przyczyną niepłodności” 18.08.2016
  13. www.zycieinspiruje.pl – „Niepłodność to wstyd” – 20.08.2016
  14. www.katarzynowa.wordpress.com – „Wcześniejsza aborcja ma wpływ na płodność” – 22.08.2016
  15. www.teoriakobiety.pl – „Gdybyś się nie stresowała, zaszłabyś w ciążę” – 24.08.2016
  16. www.jaskoweklimaty.pl – „Nie przejmuj się, że nie możesz zajść w ciążę, ważne, że masz już jedno dziecko” – 26.08.2016
  17. www.rudapaskuda.pl – „Wskazanie przyczyny niepłodności jest warunkiem skutecznego leczenia” – 28.08.2016
  18. www.wkrotkichzdaniach.pl – „Świadoma bezdzietność to nie jest żaden wybór w chorobie”
  19. www.okiemmamusi.blogspot.com „Niepłodność dotyka ludzi, którzy prowadzili „burzliwe” życie seksualne w przeszłości”


niedziela, 17 lipca 2016

Śmietanowiec

Dziś przepis, który dostałam kilka lat temu od mojej przyjaciółki Bogusi, przepis na śmietanowca. Wspaniały, idealny na lato, deser.
Pyyycha! U nas w rodzinie wszyscy go uwielbiają!


Składniki:
* 3 galaretki w różnych kolorach np. wiśniowa, cytrynowa, agrestowa
* 500ml śmietany 18%
* szklanka mleka
* 3/4 szkl. cukru
* cukier waniliowy
* 2 łyżki żelatyny







Przygotowujemy galaretki wg przepisu na opakowaniu, aczkolwiek ja daję trochę mniej wody niż w przepisie.
Przelewamy do pojemników i odstawiamy na stężenia. Najlepiej żeby pojemniki/garnuszki były dość spore, żeby galaretka nie była za wysoka-najlepiej jakby miała ok. 1-1,5cm.
Żelatynę rozpuszczamy w ok. pół szklanki wrzątku. Dokładnie mieszamy. Odstawiamy do ostygnięcia.
W misce miksujemy śmietanę, cukier, cukier waniliowy. Dodajemy ostudzoną żelatynę. Przelewamy do foremki-ja używam keksowej.
Galaretki kroimy w kostkę i wrzucamy do masy śmietanowej. Mieszamy tak, aby kolory galaretek się pomieszały.
Wstawiamy do lodówki, aby stężało.
Deser jest pyszny, niestety czas oczekiwania dość spory dlatego warto sobie zaplanować wcześniej zrobienie go.



Bagi dziękuję za ten przepis!

czwartek, 14 lipca 2016

Pierogi z jagodami

Dziś kolejny obiad na słodko: pierogi z jagodami, uwielbiam!
Z podanym składników wyszło mi 35 pierogów, ale robiłam nieco większe niż standardowe.

Ciasto:
* 3 szklanki mąki pszennej,
* szklanka wrzątku [mleko lub woda]
* pół łyżeczki soli

Nadzienie:
* 700 g jagód
* 3 łyżeczki cukru

Dodatkowo:
* jogurt naturalny lub śmietana
* cukier do posypania


Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy sól i zalewamy wrzątkiem, mieszamy łopatką- na początku ciasto jest bardzo gorące więc nie mieszać rękoma!!! Później wykładamy na stolnicę i ręcznie wyrabiamy do czasu aż składniki się połączą. Robimy z ciasta kulę, przykrywamy miską i odczekujemy pół godziny.

W tym czasie jagody płuczemy na sitku, dokładnie odsączamy. Przekładamy do miseczki. Jeśli ktoś lubi słodkie, warto posypać cukrem.

Ciasto rozwałkowujemy na około 2mm, wykrawamy kubkiem kółka. Napełniamy jagodami i dokładnie zlepiamy.



W garnku zagotowujemy wodę ze szczyptą soli i łyżką oleju.
Do wrzącej wkładamy po kilka pierogów, w zależności od garnka-tyle, żeby mieściły się na powierzchni i gotujemy na małym ogniu 2 minuty od wypłynięcia.
Podajemy z jogurtem naturalnym bądź śmietaną i cukrem.

Lubicie słodkie obiady? Znam takie osoby, które nie uznają obiadów na słodko, ale ja osobiście uwielbiam, zwłaszcza latem.






wtorek, 12 lipca 2016

Naleśniki z twarogiem-idealne!

Latem uwielbiam słodkie obiady! Od paru dni chodziły za mną naleśniki i wczoraj zrobiłam na słodko, z twarogiem.

Ciasto:
[z tego przepisu wychodzą idealnie miękkie]
* 1 1/2 szkl. mąki,
* 3 jajka,
* 1 szklanka mleka,
* ok. 1 szklanka wody mineralnej, gazowanej
* 2 łyżki stopionego masła lub oleju,
* sól, mała łyżeczka cukru.









Mąkę przesiać, dodać jajka, szczyptę soli, pół łyżeczki cukru, tłuszcz i mleko.
Wymieszać dobrze trzepaczką lub mikserem. Gładką masę rozrobić wodą, przykryć i odstawić na pół godziny.
Patelnię mocno rozgrzać. Wylewać ciasto naleśnikowe. Rozprowadzić równomiernie na patelni i smażyć na małym ogniu, aż powierzchnia naleśnika obeschnie. Odwrócić i zrumienić.
Gotowe naleśniki układać na talerzu jeden na drugim. [wtedy zrobią się mięciutkie]

Nadzienie:
* 500g twarogu,
* 1 jajko,
* 3 łyżki cukru pudru,

* rodzynki
* cukier waniliowy,
* cynamon.

Rodzynki sparzyć [ w wersji dla dorosłych można zalać rumem lub jakąś waniliową wódką]. Twaróg przełożyć do miski i rozdrobnić widelcem. Dodać resztę składników i dobrze wymieszać.


Na usmażony naleśnik nakładać łyżkę-dwie nadzienia, złożyć na pół i później znów na pół. Podsmażać na maśle, aby naleśniki się zrumieniły.
Można również ułożyć w naczyniu żaroodpornym, posypać wiórkami zimnego masła i zapiekać 10 minut.




niedziela, 10 lipca 2016

Pszenno-żytni chleb z żurawiną

Dziś przepis na najlepszy chleb jaki w życiu jadłam! Przepis dostałam od pewnego Tomka, za co mu bardzo dziękuję! [przelew już poszedł ;)]

Składniki:
* 2 szkl. mąki żytniej,
* 1 kg [bez szklanki] mąki pszennej,
* 1 szkl. wody letniej,
* 3 łyżeczki soli,
* 1/6 kostki drożdży,
* 3 1/2 szklanki wody przegotowanej, letniej,
* 2 łyżeczki cukru,
* żółtko,
* dodatki wedle uznania, ja daję po pół szklanki żurawiny, siemienia lnianego i płatków owsianych oraz na wierzch pestki dyni. Można dodać również słonecznik, otręby-co kto lubi.

Wieczorem sporządzamy zakwas: mieszamy szklankę mąki żytniej i szklankę wody przegotowanej, letniej. Zostawiamy na całą noc.

Rano dodajemy: 3 szklanki letniej wody przegotowanej, sól, 1 kg mąki pszennej-odsypujemy jedną szklankę i w to miejsce dajemy szklankę mąki żytniej.
Drożdże rozpuszczamy w 1/2 szkl. wody letniej i 2 łyżeczkach cukru-dodajemy do mąki. Wsypujemy dodatki. Wszystko mieszamy. Przekładamy do foremek-nasmarowanych tłuszczem i wysypanych bułką tartą. Odstawiamy do wyrośnięcia.
Po wyrośnięciu wierzch smarujemy żółtkiem i posypujemy ziarnami.
Pieczemy 1 godzinę w temp. 180 stopni.



środa, 6 lipca 2016

Ogórki małosolne

Ogórki nastawione-teraz pozostaje tylko czekanie :) W piątek będzie można jeść :D


Niewielkie, jędrne ogórki myjemy i układamy w wyparzonym słoiku lub kamiennym naczyniu, przekładamy umytym koprem, czosnkiem i chrzanem [można kupić gotowe mieszanki do kiszenia ogórków-świeże lub suszone].
Solanka: wodę gotujemy i dodajemy sól-2 łyżki na każdy litr wody. Studzimy i zalewamy ogórki.

Lubicie ogórki małosolne? Robicie przetwory?

niedziela, 3 lipca 2016

Niedzielne gołąbki w sosie pomidorowym

Uwielbiam gołąbki!
Niestety rzadko je robię ponieważ mój partner zawsze mówił, że gołąbków nie lubi... Mówił-póki nie spróbował! Teraz mówi, że moje gołąbki są mega! Nic tak nie dodaje skrzydeł jak pochwała przygotowanego dania :)


Składniki:
* 1 kg mięsa mielonego,
* 200g ryżu,
* średnia główka kapusty,
* sól,
* pieprz,
* 2 łyżeczki cukru,
* 500g przecieru pomidorowego,
* bulion rosołowy [w takiej ilości żeby zakryć gołąbki]
* przyprawy wedle upodobania.

Wykonanie:
Z kapusty zdejmujemy zewnętrzne liście [wykładam nimi dno garnka] i wycinamy głąb [jak najgłębiej], główkę umieszczamy w garnku i zalewamy wrzątkiem, gotujemy ok. 5 min na małym ogniu, aby liście zaczęły odchodzić. Trzeba uważać, aby oddzielając nie porwać liści! Później z każdego liścia ścinamy nerw [to zgrubienie], aby nie było problemu z zawijaniem. 

Ryż gotujemy w lekko osolonej wodzie i studzimy. W misce mieszamy ryż, mięso i przyprawiamy solą i pieprzem oraz innymi ulubionymi przyprawami. 
Na każdym liściu układam porcję mięsa, zawijam boki do środka i zwijam w roladkę tak, aby mięso nigdzie nie wychodziło.
Gołąbki układam w garnku [Najlepszy jest wąski, ale szeroki]. Zalewam gorącym bulionem i duszę godzinę na małym ogniu. Po tym czasie dodaję przecier pomidorowy i cukier, duszę jeszcze pół godziny. Ja oprócz przecieru dodaję często również resztki ketchupu [płuczę butelki-tak żeby nic się nie marnowało ;)].
Sos można zagęścić mąką pszenną, śmietaną i niewielką ilością zimnej wody-tylko warto wtedy zlać sos i zrobić to w osobnym garnku, bo w tym z gołąbkami ciężko będzie mieszać. Sos zamiast zgęstnieć zrobi nam się pełen klusek z mąki.
Ja najbardziej gołąbki lubię na obiad, podane z ugotowanymi ziemniakami. Pycha!


W wersji dla wegetarian można zamiast mięsa dodać suszonych grzybów [ok. 200g] i cebuli.



piątek, 1 lipca 2016

Mrożona kawa

Uwielbiam lato i gorąco-najlepiej jeśli mogę poleżeć gdzieś nad wodą-nie ma nic gorszego niż lato w mieście ;) Przynajmniej dla mnie-większość życia mieszkałam na wsi
A nic tak nie chłodzi jak pyszna kawa mrożona!


Składniki:
* 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej,
* 100 ml zimnej wody,
* 150 ml zimnego mleka,
* kostki lodu,
* łyżka syropu do kawy-ja użyłam orzechowego.

Kawę zalewamy zimną wodą i mieszamy, dodajemy mleko i syrop. Mieszamy. Dodajemy kostki lodu wedle upodobania-ja lubię baaardzo zimną kawę więc daję sporo kostek.
Kawę można udekorować spienionym mlekiem albo bitą śmietaną.
A Wy, czym się schładzacie w upalne dni?

Przy okazji pochwalę się jak wykorzystałam drabinę i zrobiłam z niej "szafkę na buty"-brakowało mi szafki na buty, a ciągle żałowałam pieniędzy, żeby sobie kupić-zresztą nie miałam zbyt sporo miejsca więc takie rozwiązanie bardzo się u mnie sprawdza.




wtorek, 28 czerwca 2016

Ciasto mleczna kanapka

Na początku wybaczcie brak lepszego zdjęcia-jakoś nie zdążyłam zrobić ;)
Ciasto robiłam już kilkukrotnie, jest pyszne, bardzo mleczne...
Przy robieniu korzystałam z tego przepisu Oczywiście lekko go zmodyfikowałam :)


Składniki:
Ciasto:
* 6 jajek,
* 3/4 szkl cukru
* szklanka mąki- pół szkl mąki pszennej i pół szkl mąki ziemniaczanej,
* 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia,
* 3 łyżki kakao,
* 2 łyżki oleju,
* szczypta soli,

Masa:
* 2 szklanki mleka w proszku-pełnego,
* pół szklanki mleka,
* 350g masła w temp. pokojowej,
* 2/3 szklanki cukru,
* torebka cukru waniliowego,

Polewa: 
* tabliczka czekolady deserowej,
* 70 g masła,
* 2 łyżki mleka,
* można dodać kilka krówek,

Dodatkowo:
* słoik dżemu z czarnej porzeczki.

Wykonanie:
Białka oddzielamy od żółtek, ubijamy na sztywną pianę ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania dodajemy cukier i żółtka nadal ubijając. Dodajemy olej i miksujemy.
Mąkę z proszkiem do pieczenia przesiewamy, dodajemy kakao i delikatnie mieszamy-nie miksujemy!

Formę wykładamy papierem do pieczenia [ja miałam taką standardową, prostokątną], przelewamy ciasto. Pieczemy 25min w temp. 170 stopni do tzw. suchego patyczka.
Po upieczeniu ciasto odstawiamy do ostygnięcia.

Zwykłe mleko zagotowujemy z cukrem i cukrem waniliowym. Studzimy. Masło ucieramy na puszysty krem, powoli dodajemy ostudzone mleko i dalej miksujemy. Na koniec dodajemy przesiane mleko w proszku i miksujemy, aż uzyskamy gładką masę.

Przestudzony biszkopt przekrajamy wzdłuż. Na spodnim biszkopcie rozsmarowujemy dżem z czarnej porzeczki, na wierzch wykładamy mleczną masę i przykrywamy drugim biszkoptem.
Przygotowujemy polewę: w rondelku rozpuszczamy czekoladę z masłem, dodajemy mleko i krówki.
Gdy polewa będzie gładka odstawiamy żeby lekko ostygła i smarujemy wierzch ciasta.
Ciasto najlepiej trzymać w lodówce-przed podaniem najlepiej wyjąć na trochę z lodówki bo masa może być twarda. Aczkolwiek jeśli ciasto robimy w takich temp. jak teraz praktycznie nie jest to konieczne bo masa chwila moment robi się miękka.

środa, 22 czerwca 2016

Pyszna sałatka andrzejkowa

Hej,
ostatnio przy gotowaniu korzystam z "biblii" kulinarnej, mianowicie książki Kuchnia Polska. Ja osobiście mam takie wydanie: http://sprzedajemy.pl/ksiazka-kucharska-1500-przepisow-kuchnia-polska-nr19166812 które dostałam od mamy na start w dorosłość ;)

I z tejże książki pochodzi przepis na sałatkę, w książce nazwaną sałatką andrzejkową.
Z podanym składników wyszła porcja na imprezę andrzejkową więc w wersji na spotkanie rodzinne spokojnie można zmniejszyć ilość.

Składniki:
* 4 woreczki ryżu,
* puszka groszku/kukurydzy [ja użyłam pół puszki groszku i pół kukurydzy bo akurat reszty użyłam do zapiekanki]
* 10 dag rodzynek,
* 10 dag orzechów włoskich,
* 2 łyżki curry,
* 3 łyżki brandy,
* 1 łyżka masła,
* sok z cytryny lub ocet winny,
* garść posiekanej zieleniny [natka pietruszki, rzeżucha],
* 3/4 dużego słoika majonezu,
* sól, pieprz.





Ryż gotujemy na sypko w lekko osolonej wodzie z curry. Po ugotowaniu dokładnie odsączamy i mieszamy z łyżką masła.
Rodzynki myjemy i namaczamy w brandy [ja akurat brandy nie miałam i namoczyłam w przepalance raciborskiej [40% wódka o smaku karmelowo-waniliowym]. Groszek/kukurydzę dokładnie odsączamy. Orzechy grubo siekamy.
Ryż mieszamy z groszkiem, posiekaną zieleniną, orzechami i napęczniałymi rodzynkami oraz majonezem.
Doprawiamy do smaku. 
Przed podaniem wstawiamy do lodówki przynajmniej na godzinę.
Mi oraz moim gościom sałatka bardzo smakowała także Wam naprawdę ją polecam. 
Oczywiście część majonezu warto zastąpić gęstym jogurtem naturalnym wtedy sałatka straci trochę kalorii. :)

niedziela, 12 czerwca 2016

Pyszna kokosowa szarlotka

Dostałam ostatnio całą skrzynkę jabłek więc postanowiłam upiec szarlotkę-wyszła pyszna!
Polecam!!!

Składniki:

  • 1/2 kostki margaryny w temp. pokojowej
  • 3/4 szkl. cukru
  • 1 szkl. mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 jajko
  • sól
  • wiórki kokosowe 
  • 1 kg jabłek
  • 6 łyżek cukru
  • cynamon
  • sok z cytryny
  • 1 opakowanie galaretki cytrynowej
  • tłuszcz i bułka tarta do formy


Margarynę ucieramy z cukrem pudrem i jajkiem. Mąkę przesiewamy razem z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli. Dodajemy po łyżce do kremu staje ucierając. 
Tortownicę natłuszczamy i obsypujemy bułką tartę. Wykładamy ciasto i pieczemy 15-20 min w temp. 180 stopni.
Jabłka obieramy, usuwamy gniazda nasienne i szatkujemy. Skrapiamy sokiem z cytryny.
Rozgotowujemy na małym ogniu podlewając 3 łyżkami wody.  Dodajemy cukier, cynamon, wiórki kokosowe oraz galaretkę [proszek, nie rozpuszczamy jej w wodzie!].
Masę jabłkową wykładamy z upieczony spód i równomiernie rozsmarowujemy.
Szarlotką jest naprawdę pyszna-a to połączenie jabłek z kokosem-coś wspaniałego! Ale może to dlatego, że uwielbiam wszytko co kokosowe? :)
Jeśli chcielibyście, aby ta szarlotka było nieco bardziej wykwintna można na wierzch rozsmarować ubitą śmietanę [1 szklanka schłodzonej śmietany kremówki ubita z 2 łyżkami cukru pudru-można dodać zagęszczacz do śmietany w proszku-zwłaszcza letnią porą. Ubity krem udekorować wiórkami albo płatkami migdałowymi. Wstawić do lodówki na 2 godziny]

 



Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *